Z nurtem rzeki

Z nurtem rzeki
Z nurtem rzeki

Usiadł stróż na wieży,
fujarki struga. I nie wierzy!
Spadają okruchy do rzeki,
odpływając w świat daleki.

Czy uwierzyć, ktoś z was może?
Z nurtem rzeki mkną nad morze.
Mkną i nawet gruby lód
nie zatrzymałby ich już.

A cóż na to lud?
Lud się trwoży, iż do wrót
morza płynie z nurtem brud.
Czy coś z trwogi tej wynika?
Nic! Bo od trwogi brud nie znika!


Małgorzata Karolewska
www.WierszeGosi.pl