Przyjaciel

Przyjaciel
Przyjaciel

Czyżby przyjaciel?
Do żaby zmierza
jeż, dobrze znany 
z kolczastego pancerza.

Jeż żarłocznego
drapieżnika ujrzawszy,
już oręż szykuje,
a krok jego żwawszy.

Jastrząb ostrzy szpony,
dziób otwiera
i przerażona żaba
już w bezruchu tkwi.

Jeż nasrożył kolce.
Atakuje! No cóż!
Jastrząb zmyka niczym
przerażony tchórz.


Małgorzata Karolewska
www.WierszeGosi.pl